Po prostu Bartuś;)
Hej hej;) po mału wygrzebuję się spod miliardów bajtów zdjęć, obiecuję poprawę w uzupełnianiu bloga nowymi,swieżymi postami;) Nie będę pisał narzekając, że sezon, że pracy od groma bo to sama przyjemnosć i powodu do narzekań raczej brak, zwłaszcza kiedy fotografuje się dzieciaczki takie jak Bartus. W kwietniu fotografowałem jego chrzest( sprawdzcie w archiwum;) no i mielimy wielką frajdę znowu się spotkać po kilku miesiacach - Bartusia nie poznałem, on mnie chyba raczej też:D
Tak więc w oczekiwaniu na slubnego posta, zapraszam na krótką sesyjkę z Bartim;)


Iga, kuznka Bartusia ,postanowila dodać trochę naturalnej dekoracji;)



...robilismy krótkie przerwy;)


...pojawil sie jeszcze jeden maluch, ale szybko uciekl;)







